Rok 2011
Droga Redakcjo,
Jak żyć, gdy głowa pełna zmartwień. Dorosły syn od kilku lat jest uzależniony od alkoholu, mąż od pewnego czasu jest poważnie chory, a ja już jestem w wieku dojrzałym, na emeryturze.
Droga Czytelniczko,
Recepta zawsze się znajdzie, ale powinnaś rozważyć, jaki jest Twój stan duchowy
i psychiczny.
Od kondycji umysłu zależy Twoja siła by walczyć ze zmartwieniami. Mogę Ci poradzić Ośrodek Terapeutyczny, w którym od wielu lat pomaga się ludziom by odnaleźli siebie
w nowej sytuacji życiowej. Na pewno zechcesz skorzystać z pomocy, jakiej udzielą Ci fachowcy tam zatrudnieni.Redakcja

